Prowadzenie firmy, czyli spacer po górskim szlaku

Dawno mnie tu nie było i niestety nie ma to zbyt wiele wspólnego z tym, że straciłem zacięcie do blogowania – jestem tak zasypany pracą i prywatnymi obowiązkami, że marzę o 3-dniowym odpoczynku (nawet na tygodniowy wyjazd w góry, zabrałem sprzęt i poświęcałem pracy 3-4h dziennie). Czuje się dziwnie, ponieważ pisałem na temat regularności w […]