Kim jestem?

Jeśli chodzi o moje doświadczenie i wybór drogi zawodowej, należy wrócić do mojej pierwszej pracy. Była nią redakcja w dużym portalu turystycznym. Tworzyłem opisy obiektów i kwater za niewielkie pieniądze, więc szybko przyszedł czas na zmiany…

Tak w moim życiu pojawiła się sprzedaż i obsługa klienta. Były to najbardziej traumatyczne, a jednocześnie rozwojowe dwa lata życia. Praca w dużej korporacji (obsługująca około 250 sklepów stacjonarnych i dwa sklepy internetowe na terenie kraju), oferowała atrakcyjne wynagrodzenie i możliwości rozwoju na ścieżce kariery… Niestety tylko teoretycznie.

W tym miejscu uświadomiłem sobie, że brakuje mi pisania. Kto pracował na Open Space, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zmiany pracownicze „w sezonie”, potrafią trwać 12 godzin i nie możesz nawet oderwać się od swojego stanowiska pracy. Mimo wszystko szlifowałem po godzinach warsztat pisarski. Można powiedzieć, że jestem samoukiem, ponieważ popełniłem wszystkie możliwe błędy, by stanąć w tym miejscu, gdzie teraz jestem – chociaż doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jeszcze długa droga do doskonałości. 

Gdy pojawiły się możliwości na horyzoncie, postanowiłem zaryzykować. W ten sposób od 2 lat jestem copywriterem na pełen etat.