2019, czyli rok Youtube i początek końca Facebooka? Co z Instagramem

Social Media odgrywają coraz ważniejszą rolę w naszym życiu. Prawdopodobnie znajdujemy się u szczytu bańki, w której niemal każdy chce zaistnieć, pokazując innym swoją imponującą codzienność. Powstają nowe kanały na Youtube i profile na Instagramie, które mają stać się świeżym powietrzem dla znudzonych odbiorców. Niestety, w praktyce są to powielane schematy lub skradzione pomysły.

Rok 2018 był burzliwym okresem dla Facebooka, Instagrama i Youtube. Chociaż Mark Zuckerberg teoretycznie wygrał w starciu z aferą Cambridge Analytica, to skaza na wizerunku pozostawia niesmak. Oberwało się za to Facebookowi, który od dłuższego czasu stąpa po cienki lodzie. Czy twórca może się czegoś obawiać? Facebook traci użytkowników, którzy coraz chętniej przechodzą na Instagram. Przezorny Mark odkupił go już w 2012 roku, gdy aplikacja cieszyła się imponującym wzrostem ilości użytkowników.

Większa liczba osób i słabszy content

Facebook odchodzi do lamusa. Powodem jest duża ilości spamu i agresywnych reklam niskiej jakości. Portal stał się narzędziem sprzedażowym i coraz rzadziej użytkowany jest w celach rozrywkowych. Nic dziwnego, że userzy odchodzą na Instagram, gdzie marketing odbywa się w bardziej ludzki i przyjazny sposób – z pomocą influencerów. Niestety, wraz ze wzrostem popularności, pojawiają się osoby udostępniające zdjęcia i materiały o zerowej wartości.

Instagram to w pewnym sensie połączenie Facebook i Snapchata (który raczej nie wróci już do czołówki popularnych aplikacji). Na temat InstaStory nie trzeba nikomu opowiadać, lecz mało kto korzysta z IGTV – czyli funkcjonalności zbliżającej Instagram do Youtube.

IGTV nie cieszy się uznaniem, dlatego przypomina bardziej koło ratunkowe, niż funkcję wprowadzającą świeżość. Jego obsługa jest uporczywa dla widzów, więc niechętnie zaglądają oni do karty z nowościami. Czy Instagram podzieli losy Facebooka i przestanie być chętnie wybierany? Według mnie tak i to niedługo.

Youtube na miejscu króla

Chociaż portal znany jest od 2005 roku, od niedawna dostarcza realne zarobki z reklam. Wcześniej przynosił jedynie możliwość wypromowania siebie lub swoich usług – co także było doskonałą alternatywą rozwoju. Biorąc pod uwagę ilość projektów, obecnie jedynie osoby z zapleczem sprzętowym, dobrym pomysłem i szczegółowym planem działania, mogą znaleźć się szybko na listach popularności.

Ludzie nie chcą czytać obszernych artykułów i infografik – wolą podcasty i materiały wideo. Mogą dzięki temu uczyć się lub rozwijać podczas podróży i codziennych obowiązków. Jeśli za dobrze skonstruowanymi treściami audio, idzie także wysoka jakość obrazu, można spodziewać się dynamicznego wzrostu oglądalności. Na Youtube obecnie każdy znajdzie coś ciekawego – niezależnie, czy jesteś specjalistą ds. SEO, osobą ciekawą świata lub podróżnikiem, który robi research odnośnie nowego celu. Twoje pomysły nie muszą być skomplikowane, by docierały do szerokiej publiczności – wystarczy spojrzeć na streamerów, którzy relacjonują gry komputerowe lub imprezy alkoholowe.

Do nowości, które przynosi 2018 i początek 2019 roku, należą m.in. nowe studio twórców oraz YouTube Reels. Relacje w stylu InstaStory utrzymują się 7 dni, co daje możliwości reklamowania materiałów, by widzowie ich nie przeoczyli. Niestety, są też czarne strony rozwoju i coraz lepszych zarobków dla twórców. Mowa o ilości reklam. Obecnie ładują się one nawet w trakcie trwania filmu. Youtube zaczyna przez to przypominać jedną z najbardziej znienawidzonych stacji telewizyjnych.

Można stwierdzić, że rok 2019 należy do Youtube i contentu wysokiej jakości. Jeśli chcesz zaistnieć w Social Mediach, jest to najlepsza droga do sławy, jeśli jesteś gotów włożyć w karierę dużo pracy.

2 thoughts on “2019, czyli rok Youtube i początek końca Facebooka? Co z Instagramem

  1. Osobiście wolę czytać niż oglądać filmiki na YT, które często są przydługie i nic ciekawego do mojej wiedzy nie wnoszą. Z Fb masz rację, mnie już zdążył znudzić 😉

    1. Pewnie! Czytanie jest super. Pozwala lepiej zrozumieć i zapamiętać szczegóły, lecz niestety trend chyli się w stronę materiałów wideo i audio. Ludzie po prostu uczą się i szukają materiałów, które pozwolą im na uzyskanie informacji podczas codziennych czynności lub aktywności fizycznej. Jaki z tego morał? Najlepiej tworzyć tekst i na jego podstawię podcast. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *